01 02 03 04 05 06 07
Shared website hosting with bluehost review company. Find low priced cheap hosting online.

Pszenica to rodzaj plastiku

Drukuj
Utworzono: 11 kwiecień 2014

Pszenica glutenOczywiście mówimy o współczesnej pszenicy, ponieważ jeszcze kilkadziesiąt lat temu było inaczej. Co jest w niej nie tak? Teraz już wszystko. Ciężko znaleźć tak dalece zmodyfikowaną roślinę, jak pszenica. Wielu ludzi myśli, że zmodyfikowana jest kukurydza, soja, itp. Jak widać niekoniecznie. Nie stało się to w ciągu jednego dnia, ale trwało przez dziesiątki, a nawet setki lat. Największe natężenie zmian miało miejsce w ostatnich dziesięcioleciach, a ich skutki łatwo zauważyć dookoła w postaci epidemii otyłości, cukrzycy, osteoporozy, zapaleń stawów, miażdżycy, alergii, itd... Po co zmodyfikowano pszenicę? Oczywiście po to, aby uzyskać większą wydajność, niższe koszty, a co za tym idzie większy zysk. A poza tym dzięki ogromnej ilości glutenu, zawartemu w mące pszennej konsument jest po prostu szczęśliwy. Dlaczego? Bo za parę groszy może kupić pokaźnych rozmiarów bułkę lub chleb, puszysty, pachnący i chrupiący. Nierzadko, jeszcze ciepły, bo wyjęty przed momentem z elektrycznego piekarnika na zapleczu sklepu. Gospodynie domowe także sobie chwalą wynalazek białej, pszennej mąki – wszystko się udaje, wszystko pięknie rośnie.

Kto tu rządzi?

Drukuj
Utworzono: 13 marzec 2014

Bakterie eko żywnośćCzy wiesz, że na 10 komórek w twoim organizmie tylko 1 jest Twoja?

To może być zaskakujące, ale pozostałe 9 to różnego rodzaju mikroorganizmy - goście mile widziani oraz ci nieproszeni (niestety). I co? Myślisz, że Ty rządzisz? Dobre sobie... Przede wszystkim, to one decydują o tym, jak się czujesz, czy jesteś zdrowy i na co zachorujesz w najbliższym czasie. Mają też swoją fizyczną wagę. Jeśli po kuracji antybiotykowej straciłeś kilka kilogramów, to wiedz, że około 1-2 kg z tego stanowiły bakterie, które antybiotyk wybił bez litości. Niestety zginęły wszystkie i te złe, i te dobre... Za to pozostała swoboda do rozwoju grzybów, a grzyby to bardzo trudny przeciwnik. Co to za władca, który uśmierca swoich poddanych? Czy tyran długo tak może bezkarnie siać zniszczenie? Historia pokazuje że, "nosił wilk razy kilka. ponieśli i wilka". A więc to kwestia czasu...

Co robić?

Natural Killers

Drukuj
Utworzono: 27 luty 2014

natural killers

Naturalni zabójcy. Mają tylko jeden cel: znaleźć wroga i zniszczyć. Są szybcy i skuteczni. Dzięki nim możesz spać spokojnie...

Brzmi trochę jak zwiastun filmu. Zabrakło tylko: "Już wkrótce w kinach..." ;-) A jednak nie jest to fikcja. Akcja toczy się każdego dnia w Twoim organizmie. Naturalni zabójcy (NK) to grupa komórek immunologicznych, której celem jest unicestwienie wroga. Ciągle penetrują organizm w poszukiwaniu wirusów, bakterii lub komórek nowotworowych. Szybko rozpoznają nieprzyjaciela i wstrzykują mu substancję z rozkazem popełnienia samobójstwa. Trochę makabryczne, ale interesujące, muszę przyznać. No, więc skoro mamy takich skutecznych obrońców, to dlaczego tyle ludzi wciąż zapada na groźne choroby? Dobre pytanie...

Szkoła jedzenia

Drukuj
Utworzono: 23 wrzesień 2013

Szkoła jedzeniaDziwny jest ten świat, zauważam. Ludzie na nowo muszą uczyć się podstawowych rzeczy, takich jak np. sposób jedzenia. Niewykluczone, iż ktoś popuka się w głowę widząc tytuł, ja jednakże widzę potrzebę napisania o tym. Poniżej kilka prostych reguł. Jeśli chociaż w części będziemy ich przestrzegać efekt może nas mile zaskoczyć. Mnie przynajmniej zaskoczył.

Przecież na coś trzeba umrzeć...

Drukuj
Utworzono: 11 wrzesień 2013

Przecież na coś trzeba umrzeć...

Czyli z pamiętnika subiekta, odsłona druga.

To po prostu klasyka. Numer 1 w rozmowach Polaków. Genialne stwierdzenie, dzięki któremu, można sobie (oraz innym) wytłumaczyć własną, obojętność, bezradność albo brak wiedzy i ochoty na dalszą dyskusję. Zdanie wytrych, po którym zazwyczaj zapada cisza a rozmówca kiwa w zamyśleniu głową. Brzmi niby humorystycznie, ale mnie to nie śmieszy. Dla mnie jest to mówiąc wprost, żałosne. Gdy w dyskusji padnie takie zdanie to ja mówię, że owszem, tak, jasne, a następnie "ni z gruszki, ni z pietruszki" pytam zaskoczonego rozmówcę: "A jak długo Pani/Pan chciałby umierać? Jeden dzień? Kilka dni? Miesiąc? Rok? Kilka lat?" Zaskoczenie jest ogromne : -) Nie czekam dalej na odpowiedź, tylko jadę "z koksem". "No bo jeśli np. dzień lub kilka dni, to trzeba się postarać, ponieważ teraz standardem jest umieranie, które trwa kilka lat..."

Poproszę o herbatkę na schudnięcie

Drukuj
Utworzono: 24 czerwiec 2013

Czyli z pamiętnika subiekta.

(Być może kiedyś wydam taki pamiętnik, bo tematów każdego dnia przybywa. Klienci naprawdę inspirują ;-)herbatka na schudnięcie

A wracając do tematu. Żeby było jasne i klarowne - nie ma cudownej herbatki na schudnięcie. Nie szukaj jej, bo nie znajdziesz. Problem nie wziął się z tego że nie piłeś wcześniej cudownej herbatki i Ci się przytyło. Problem jest dużo bardziej złożony. Jest to jakby cena za postęp cywilizacyjny, za dobrobyt, za łatwiejsze życie. Cena którą płacisz, bo idziesz z prądem a nie pod prąd. Bo komfortowo jest zrobić zakupy w hipermarkecie na cały tydzień, bo łatwo jest uwierzyć reklamom telewizyjnym, które wciskają Ci jak być atrakcyjnym i zdrowym.

Od lekarza do grabarza

Drukuj
Utworzono: 06 czerwiec 2013

Brzmi intrygująco, nieprawdaż?

Ale nie o intrygę tutaj chodzi. Jest to jedna z książek otwierających oczy, pokazująca jak bardzo jesteśmy narażeni na utratę zdrowia, a w konsekwencji także życia. Powód? Współczesne rolnictwo oparte na chemicznej ochronie oraz nawozach sztucznych jest już wystarczającym powodem. Dodatkowo przemysł spożywczy w większości powoduje zubożenie produktów w wartości odżywcze, wprowadza dodatki które mają zapewnić ładniejszy wygląd, smak, zapach oraz dłuższy termin przydatności. W efekcie konsument otrzymuje ładnie zapakowaną rzecz kompletnie nie nadającą się do spożycia. Ale to nie wszystko. Książka przedstawia szersze spojrzenie na współczesny świat od dezodorantów antyprespirantowych począwszy na plombach amalgamatowych skończywszy. Teoria spiskowa?

Taki ekologiczny, a pryska!

Drukuj
Utworzono: 27 styczeń 2013

Efektywne mikroorganizmy eko opryski
To zdanie wyjęte z dyskusji rodzinnej na temat pewnego rolnika ekologicznego.
Tak.  No i co z tego?  W rolnictwie ekologicznym można a nawet trzeba pryskać. Zabrakło tylko kluczowego pytania: Czym pryska? Wiele osób niestety uważa że, rolnictwo ekologiczne, to pole do robienia przekrętów. Bądźmy realistami. Jak świat długi i szeroki w każdej dziedzinie życia są ludzie uczciwy i oszuści. Tak było, jest i będzie. Wyobraź sobie że, jesteś w podróży. W pewnym mieście ktoś niestety ukradł ci portfel z pieniędzmi. Prawdopodobnie pomyślisz sobie: "Co za miasto, sami złodzieje!". Ale czy w tym mieście mieszkają faktycznie sami złodzieje? Na pewno nie. Po prostu miałeś pecha i pojawiłeś się w niewłasciwym miejscu, o niewłaściwym czasie... 

Może lepiej nie oglądaj... Może zbyt kontrowersyjne?

Drukuj
Utworzono: 29 grudzień 2012

 

woda wielka tajemnica woda wielka tajemnica woda wielka tajemnica

 

Od kilkunastu miesięcy szukam potwierdzeń dla informacji które przekazuje ten film. To niesamowite, ale znajduję ich coraz więcej, w najróżniejszych miejscach. Wystarczy tylko otworzyć oczy i popatrzeć uważnie na swoje otoczenie, na zachowanie ludzi, zwierząt i roślin.  Woda to coś więcej niż myślisz. Woda to podstawa życia i zdrowia. Woda to Ty i ja.

Co rośnie od GMO?

Drukuj
Utworzono: 12 grudzień 2012

GMOJeden z naszych polityków zamieszany w uchwalenie ustawy o nasiennictwie, dopuszczającej do obrotu nasiona GMO powiedział coś takiego: "Powszechnie wiadomo, że od GMO rogi i ogony nie rosną..." Z jednej strony strasznie mnie to rozbawiło, ale z drugiej równie bardzo przeraziło. Jeśli poziom wiedzy ludzi, decydujących o naszym zdrowiu i życiu jest właśnie taki, to naprawdę strzeżmy się.

A co rośnie od GMO, bo jak już wiemy, nie są to rogi i ogony?

Copyright © 2012-2016 Kukurykuuu.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Joomla 1.7 Templates designed by college jacken