01 02 03 04 05 06 07
Shared website hosting with bluehost review company. Find low priced cheap hosting online.

Koty wiedzą lepiej

Drukuj
Utworzono: 16 kwiecień 2014

Koty wiedzą lepiejUżywanie zwierząt do testów jest oczywiście nieetyczne. Jednakże od tej reguły wielu ludzi robi wyjątek i ja także. Jestem szczęśliwym posiadaczem dwóch kotów, których często używamy do testowania żywności. Jeśli dajmy im na przykład szyneczkę, a żaden z nich po obwąchaniu nie ma ochoty do konsumpcji, to człowiek także nie powinien jej jeść. Podobnie inne produkty. Zdumiewający jest jednakże wybór wody przez zwierzęta. Zauważyliśmy, że wolą wypić deszczówkę niż kranówkę (!)

Gdy kranówkę przepuścimy przez filtr z odwróconą osmozą, to decydują się na jej wypicie. Natomiast zdecydowanie najlepiej smakuje im woda alkaliczna JAVA (taką akurat kupuję dla siebie i swojej rodziny). Odkąd JAVA zagościła w naszym domu, koty wręcz szukają i domagają się tej wody... Poza tym z naszych obserwacji wynika, że koty nie chcą pić wody z metalowych misek. Akceptują tylko szkło lub porcelanę. I jeszcze jedno - koty nie piją po jedzeniu. Woda postawiona obok miski z karmą nie zostanie wypita. Wypiją natomiast chętnie, ale nieco później wodę stojącą w innym pomieszczeniu. Po co o tym piszę? Bo zwierzęta mają instynkt, którym się kierują, a ludzie go zatracili i wszystko robią na opak. Moim przykładem są koty, ale warto przyglądać się wszystkim zwierzętom. Rośliny także nie dają się oszukać. Posadź trawę i podlewaj ją codziennie wodą z wodociągu. Będzie rosła, owszem, ale tak jakby od niechcenia. Ale, gdy tylko przejdzie deszcz, praktycznie natychmiast widać, że trawa rośnie w oczach. Dlaczego? Bo napiła się innej wody: miękkiej, strukturalnej, żywej. A człowiek, co? A człowiek żłopie byle jaką wodę z butelek i kranów, albo o zgrozo jakieś cudowne wynalazki, aromatyzowane i barwione. Wystarczy tylko obserwować i wyciągać właściwe wnioski. Tylko tyle.

Wracając do tematu eksperymentów z udziałem zwierząt. Chciałem napisać o jednym z nich. Wyniki tego testu są naprawdę SZOKUJĄCE.

KOTY POTTENGERA.

Michael Carey (1993) Raw Food, The Enzyme Concept - fragment tłumaczenia:
Tłumaczył: Aleksander Kwiatkowski

"Miało miejsce wiele eksperymentów na zwierzętach jasno demonstrujących niepożądane efekty diety składającej się z termicznie preparowanej żywności. Prawdopodobnie wśród nich, najsławniejszymi to przeprowadzone przez Dr. Francisa Pottengera (1946), który początkowo eksperymentował z gruczołami nadnerczy kotów. Zauważył, że kiedy zwierzęta karmiono surowym mięsem były zdrowsze i mniej skłonne do zejść śmiertelnych po zabiegu chirurgicznym w porównaniu do kotów karmionych gotowanym mięsiwem.

To zaintrygowało Dr. Pottengera, zdecydował się śledzić ww. zjawisko dalej. Jego następne ponad 10-letnie badania objęły około 900 kotów. Jedną grupę ww. kotów karmiono surowym mięsem, mlekiem oraz olejem z dorsza. Ww. grupa i jej potomstwo rozwijała się bardzo dobrze poprzez wszystkie cztery pokolenia tego eksperymentu. Natomiast zdrowie grupy kotów karmionych termicznie preparowanym pożywieniem pogarszało się od samego początku. Pierwsze pokolenie było niezdrowe z powodu defektów wrodzonych, przedwczesnych urodzeń, spontanicznych poronień i resorpcji płodu. Niedobitki drugiego pokolenia cierpiały na wiele chorób zwyrodnieniowych i defektów obejmujących alergie, egzemy, zwapnienia tkanek, defekty anatomiczne, nerwice i braki koordynacji ruchowej. Trzecie pokolenie było tak chore, że nie robiło już żadnych wysiłków reprodukcyjnych.

Eksperyment Pottengera był wyjątkowo okrutnym a zarazem interesującym, ponieważ był kontynuowany przez kilka pokoleń, zademonstrował szkodliwe, długoterminowe i kumulacyjne efekty termicznie obrobionej żywności. Interesujące jest to, że zmiany zachowania, które zaszły upodobniają się do nerwic, podobnie jak u ludzi, co jest zmorą dzisiejszych społeczeństw ludzkich. Następnym interesującym faktem tego eksperymentu było to, że odchody kotów karmionych termicznie zdegradowaną karmą były trujące dla gleby; wynikiem było zanikanie trawy nawożonej odchodami ww. grupy kotów, w przeciwieństwie do bujnej murawy rosnącej na odchodach kotów karmionych surową karmą."

Jest także dostępny film opisujący eksperyment doktora Pottengera. Może się nam wydawać, że to, co zrobił było okrutne, ale czy przypadkiem większość właścicieli zwierząt nie robi tego samego...

Na koniec refleksja. Mam wrażenie współczesny przemysł spożywczy, gastronomiczny, farmaceutyczny, traktuje ludzie tak samo, jak traktowane były koty w eksperymencie doktora Pottengera. Mówię o tych karmionych przetworzoną, pozbawioną enzymów żywnością. A jeśli koty w trzecim pokoleniu fatalnego żywienia nie mogły podtrzymywać swego gatunku, to czy aby ludzie nie podzielą ich losu? Oby nie, Jak już mówiłem, wystarczy tylko obserwować i wyciągać właściwe wnioski. Tylko tyle.

Mirek, Kukurykuuu.pl

W artykule wykorzystałem materiały ze strony: http://www.surawka.webd.pl/artykuy/1-artykuy/243-koty-pottengera.html
Więcej informacji: http://www.beyondveg.com/tu-j-l/raw-cooked/raw-cooked-1h.shtml

 

 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Copyright © 2012-2016 Kukurykuuu.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Joomla 1.7 Templates designed by college jacken