01 02 03 04 05 06 07
Shared website hosting with bluehost review company. Find low priced cheap hosting online.

Jak Kupować

Tani olej silnikowy czy brzydka sukienka?

Drukuj
Utworzono: 06 czerwiec 2014

na co wydajemy pieniądze

Z pamiętnika subiekta. Odsłona kolejna.

- Panie, a po ile te truskawki?
- Po 7,50 zł/kg.
- Łoo too droogo...
- Wcale nie. To są truskawki z ekologicznego gospodarstwa, nie opryskiwane chemicznie. Są zdrowe.
- Eee, Ni ma takich. Wszyscy pryskajo.

Jak mnie osłabiają tacy klienci! Na szczęście nie ma ich wielu. Czasem taki się napatoczy, wtedy modlę się, żeby jak najszybciej wyszedł i nie wracał....

Wartość naszego sklepu i klimat tworzą nasi Dobrzy Klienci. To dzięki naszym klientom sklep istnieje i rozwija się a my wraz z nim. Ja realizuję swój życiowy plan ;-) a Asia ma pracę. Dzięki naszym klientom wiemy coraz więcej i możemy zaproponować coraz więcej. Bardzo, ale to bardzo jesteśmy wdzięczni Opatrzności za pozytywnych ludzi, którzy nas otaczają. To, co mnie martwi, to kurcząca się powierzchnia sprzedażowa oraz problem z parkowaniem samochodów. Każdy nowy produkt w sklepie to prawdziwe wyzwanie, bo nie ma już miejsca na półkach, a dodatkowego regału nie ma gdzie postawić. Zaparkowanie samochodu to trochę ruletka: raz miejsce jest, a raz go nie ma, raz bliżej, raz dalej. Pewnie kiedyś trzeba będzie znaleźć coś większego i pomyśleć o przeprowadzce...

A wracając do truskawek. Te, które mamy, z certyfikowanego gospodarstwa ekologicznego, oprócz tego że mają "papiery", są faktycznie czyste. Wiele razy słyszałem od klientów: "Po przypadkowo kupionych truskawkach zaraz mnie sypie, a po tych nic!" Strasznie mnie to cieszy i nadaje sens naszej pracy.

Tak sobie myślę, że świadomego klienta łatwo rozpoznać po tym jak zadaje pytania. Najpierw pyta JAKIE?, a potem pyta ZA ILE? Nigdy odwrotnie. Zauważyłem, że wśród tych mało świadomych klientów panuje przekonanie, że najlepiej zaoszczędzić na żywności. Przykład: facet na pewno nie kupi byle jakiego paliwa do samochodu, albo taniego oleju silnikowego, bo przecież szkoda auta, silnik może się zatrzeć i co wtedy? Kobitki natomiast, gdy robią zakupy ciuchowe wolą dołożyć 50 czy 100 zł więcej i kupić coś, w czym będą się dobrze prezentować, a nie worek na ziemniaki. A żywność? Ech... Tym mało świadomym klientom tłumaczę, że żywność EKO wcale nie jest droga, tylko źle jest kalkulowana. Do taniej żywości marketowej lub nawet tej droższej wysoko przetworzonej należy doliczyć jeszcze rachunki za wizyty lekarskie oraz paragony z apteki. Gdy to wszystko zsumujemy otrzymujemy rzeczywistą cenę taniej żywności. Co tanie, to drogie - stare przysłowie, wiecznie żywe. Zupełnie nie wiem natomiast jak wycenić utratę zdrowia? Chyba nie da się...

Często bywam też w Biedronce - w końcu cała Polska robi tam zakupy ;-) Zazwyczaj idę do zamrażarki z rybami lub półki z winami (niestety nie mam ich jeszcze w swoim sklepie, a w Biedronce można kupić nawet wytrawne wino eko!). Gdy obserwuję, co ludzie kładą na taśmę przed kasą normalnie mnie słabi. Być może to już jakieś zboczenie, ale chciałbym czasem powiedzieć człowiekowi: "Po tym, co kupiłeś, twoje dziecko będzie mieć za kilka lat cukrzycę, albo osteoporozę, albo coś innego. A ta rzecz to jest wstęp do raka jelita grubego". Nie, nie robię scen, bo ludziska popatrzyliby na mnie jak na wariata i wsadzili w kaftan. A może jednak powinienem zwracać im uwagę? Sam już nie wiem...

W dyskontach ludzie kupują dużo. Jest tanio, (choć pozornie) więc można kupić dużo objętościowo i cieszyć się, że wyjeżdża się z pełnym wózkiem za kilkadziesiąt złotych. I znowu zła kalkulacja. Przykład: zamiast trzy napompowane bułki lub pół bochenka puszystego chleba (pomijam, że to pszenica na drożdżach) lepiej zjeść 2 kromki razowego żytniego lub orkiszowego chleba na zakwasie. Po pierwszym zestawie jakoś ciężko na żołądku i po krótkim czasie znowu jeść się chce. Ciasto z białej pszennej mąki podnosi cukier we krwi szybciej niż biały cukier buraczany. Natomiast pieczywo razowe, żytnie lub orkiszowa rozkłada się znacznie wolniej na cukry proste, daje sytość na dłużej, nie męczy żołądka - bakterie kwasu mlekowego podczas fermentacji ciasta zrobiły dobrą robotę.

Takich przykładów jest więcej. Zamiast kilku zgrzewek wody mineralnej (lub słodkich napojów - Boże wybacz im głupotę) lepiej kupić dobry filtr do wody i koralowca żeby ją zmineralizować i alkalizować. Można też kupić dobrą wodę alkaliczną w butli na wymianę. Będzie taniej niż w butelkach, mniej śmieci na wysypiskach, organizm odkwasi się po stresach i grzechach łakomstwa. Żeby się tylko chciało chcieć.

Zamiast tanich bezpłciowych kurczaków, co drugi dzień, lepiej kupić raz na tydzień jakieś eko mięso lub przynajmniej z dobrego źródła - nie pędzone i zjeść coś zdrowego. Zauważam jak wielu ludzi myśli, że białko zwierzęce to największe dobrodziejstwo jakie ich może spotkać i zjadać trzeba go naprawdę dużo, bo jest potrzebne. Znowu błąd. Dorosły człowiek potrzebuje tylko około 0,5g białka na 1 kg masy ciała. Dzieci nieco więcej, bo rosną. I mówię tu o sumie całego pochłanianego białka: z mięsa, jaj, sera, roślin strączkowych, zbóż. Bardzo szybko można uzbierać potrzebną dawkę. Nadwyżka natomiast sprawia, że czujemy się coraz starsi i jesteśmy coraz starsi. Organizm, gdy nie potrzebuje już białka jego nadwyżki "upycha" np. w stawach.
Kolejny "morał" brzmi: lepiej mniejsza ilość, ale wyższa jakość.

Będę już kończył. To temat rzeka i na pewno będę do niego jeszcze wracał.

Mirek,
Kukurykuuu.pl

Komentarze   

 
0 #1 RE: Tani olej silnikowy czy brzydka sukienka?Krzysztof 2014-06-10 12:19
A czy taką wodę alkaliczną mozna kupić w Pana sklepie?
Cytować
 
 
+1 #2 RE: Tani olej silnikowy czy brzydka sukienka?Kukurykuuu 2014-06-10 12:33
Tak. Naturalna woda alkaliczna JAVA. Zapraszam
Cytować
 
 
0 #3 RE: Tani olej silnikowy czy brzydka sukienka?Kamila 2014-08-10 13:36
:) a ja myślę, że warto czasami - jak poczujemy taką chęć oczywiście - zwrócić komuś uwagę na to co wkłada do koszyka;) ..no może nie za każdym razem no i nie nachalnie, ale tak delikatnie, z wyczuciem, a może akurat kogoś się uświadomi..? Wiem wiem, że to jest proces, dla każdego indywidualny i nie da się ot tak na szybkiego powiedzieć kilka zdań i już. Tylko że niekiedy potrzeba właśnie takiego impulsu od kogoś, takiego kopniaczka;) jakby zapłonowej iskierki:)
Cieszę się, że stworzyłeś wraz z Żoną takie miejsce, zdrowe miejsce:) Szkoda, że tak daleko, bo byłabym częstą klientką:) ..a myślicie o otworzeniu sklepu internetowego?
Serdecznie pozdrawiam:)
Wszystkiego Dobrego!:)
Cytować
 
 
0 #4 RE: Tani olej silnikowy czy brzydka sukienka?Kukurykuuu 2014-08-10 15:00
Masz rację z tym impulsem. Na pewno warto, aczkolwiek jest to delikatny zabieg... A sklep internetowy? Tak właśnie poszukuję ofert i pod koniec wakacji planuję go powoli zakładać. Myślę, że końcem wrześnie będzie już działał.
Cytować
 
 
0 #5 Zdrowa żywnośćHanka 2015-01-11 17:44
Bardzo mi zależy na zakupie zdrowej żywności. Dużo się o tym naczytałam.Brzy dzę się tą żywnością ze zwykłych sklepów i supermarketów. Nie wiem co jeść.
Problem też jest taki, że każdy się zachwala, aby zaistnieć,wykor zystują w odpowiednim momencie daną sytuację, tylko większość kłamie i nie wiem komu wierzyć. Przepraszam, ale nie wiem jak się upewnić, a bardzo bym chciała i jak Panu uwierzyć.
Cytować
 
 
0 #6 RE: Tani olej silnikowy czy brzydka sukienka?Kukurykuuu 2015-01-12 07:43
Cytuję Hanka:
Przepraszam, ale nie wiem jak się upewnić, a bardzo bym chciała i jak Panu uwierzyć.


Nie zależy mi aby przekonywać Cię na siłę. To nie ma sensu. Ja pokazuję jedna z dróg, a wybór należy do Ciebie. Chyba nie jestem dobrym handlowcem, bo powinienem od razu zarzucić cię setką argumentów i złowic jako nowa klientkę. Ale ja tak nie robię... Przyjdź, zobacz, wyróbuj, przekonaj się sama. Nic nie tracisz. Jeśli masz jakieś konkretne pytania, zadzwoń, napisz, postaram się odpowiedzieć. Pozdrawiam. Mirek.
Cytować
 
 
0 #7 RE: Tani olej silnikowy czy brzydka sukienka?jan 2015-01-26 19:25
a po ile są piersi kurczaka eko?
Cytować
 
 
0 #8 RE: Tani olej silnikowy czy brzydka sukienka?Kukurykuuu 2015-01-27 08:17
Cytuję jan:
a po ile są piersi kurczaka eko?

Nie sprzedajemy piersi z kurczaka. Można u nas kupić całą tuszkę cena 25,50 zł/kg lub połówkę tuszki cena 26,50 zł/kg. Waga całej tuszki to około 2kg. Pozdrawiam. Mirek
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Copyright © 2012-2016 Kukurykuuu.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Joomla 1.7 Templates designed by college jacken