01 02 03 04 05 06 07
Shared website hosting with bluehost review company. Find low priced cheap hosting online.

Jak Kupować

Locales populares

Drukuj
Utworzono: 30 sierpień 2012

Czyli dlaczego niby lokalne ma być lepsze?Lokalna żywność

Trochę się o tym mówi i pisze, ale i tak ładnie wyglądające, tanie owoce i warzywa w marketach skutecznie zachęcają do zakupu.
Mało kto zwraca uwagę, że marchew, pietruszka, czy jabłka przyjechały z drugiego końca Polski, a pieczywo przeszło reinkarnację z formy głęboko mrożonej - powstałej Bóg wie gdzie - do pachnącej i chrupiącej w sklepowym piecu. I tak niestety będzie, ponieważ markety nie są zainteresowane współpracą z małymi wytwórcami. Nie ta skala.


Jeśli podejmiesz próbę sprawdzenia w markecie, skąd pochodzi dany produkt oraz surowce, z których powstał, w zasadzie skazany jesteś na porażkę. Wyjątkiem może być tutaj przemysł mleczarski i mięsny, gdzie obowiązują  standardy weterynaryjne i pewne informacje są łatwiej osiągalne.

A wracając do myśli przewodniej:

Po pierwsze, jeśli kupujesz produkty lokalne, to masz ogromną szansę na rzeczywiście świeżą żywność, gdyż np. sałata dotarła bezpośrednio od rolnika, nie widząc po drodze ogromnego ośrodka dystrybucyjnego w centralnej Polsce, trzech hurtowni i pięciu samochodów dostawczych. Może trochę przesadziłem, ale wciąż jestem dość blisko prawdy. Taka sałata (będę się jej trzymał, bo to dobry przykład) nie musiała przechodzić specjalnych zabiegów SPA, aby po kilku dniach nadal dobrze się prezentować. Mówiąc językiem kupieckim, mamy tu krótki łańcuch dostaw. Na pewno nie przyczyniasz się wtedy do zanieczyszczenia środowiska, bo nie zgadzasz się, aby artykuły spożywcze odbywały bezsensowne podróże.

Po drugie, jeśli trafisz do źródła lokalnej żywności, wybierz tę z certyfikatem EKO. Nie da się ukryć że będzie drożej. Nie może być inaczej. Dobre musi być droższe. Produkcja przemysłowa ze względu na swój charakter, była, jest i będzie tańsza. Warto jednak zainwestować w EKO, czy też BIO (jak to zwał, tak to zwał), bo masz szansę na ograniczenie spotkań ze swoim lekarzem oraz zmniejszenie wydatków w aptece, a kto wie, być może unikniesz pobytu w szpitalu... A już na pewno będziesz czuł się lepiej, żyjąc zdrowiej i wspierając lokalną społeczność.

Markety też mają regały z produktami BIO/EKO. Trzeba jednak uważać, bo można się "naciąć". Kupiłem kiedyś jajka EKO, które okazały się być z chowu ściółkowego, a w rzeczywistości mogły pochodzić z najgorszej fermy przemysłowej. Cóż, nigdy więcej pseudo EKO z hipermarketu.

Dobre sklepy z lokalną żywnością EKO dysponują pełną informacją o swoich dostawcach. Bez problemu dowiesz się od kogo pochodzą pomidory i ogórki, które kupujesz, z którego poletka, jak były chronione. Sprzedawca powinien też mieć kopię certyfikatu EKO od rolnika.

Tak, tak słyszałem o nadużyciach także w rolnictwie ekologicznym, o nie pryskaniu kawałka sadu i sprzedaży wszystkich jabłek, tych pryskanych i nie pryskanych pod szyldem "ekologiczne". Ale to jest temat na odrębny artykuł.

Każdy produkt EKO jest odpowiednio oznakowany.

Wystrzegaj się produktów pseudoekologicznych, gdzie sprzedawca nie jest w stanie udowodnić pochodzenia. Często na bazarach sprzedawcy oferują wiejskie owoce i warzywa z rzekomo gospodarstwa swojego lub sąsiada, a w rzeczywistości zakupili je rano w hurtowni. Nie można generalizować, ale trzeba być po prostu czujnym.

Stany Zjednoczone i Europa Zachodnia przeszły już koszmar "cudownej żywności",  która - aby dotrzeć do klienta końcowego - pokonywała dystans tysięcy kilometrów. W celu zachowania świeżości musiała być albo wysokoprzetworzona albo intensywnie chroniona, najczęściej chemicznie.
Dlatego też tam najwcześniej przebudzono się ze snu widząc ogromne pogorszenie się stanu zdrowia społeczeństwa. Lista haseł i plakatów, wzywających do zmiany nawyków konsumenckich jest dłuuuga. Poniżej kilka przykładów.

wakeup-world.com

lovefre.sh

openideo.com


http://exercise.com

www.greenpatriotposters.org

thomascheng.com

Ten ostatni trochę dosadny, ale humoru mu nie brak ;-)

Mamy szansę nie powtarzać błędów, które popełnili inni. Pytanie czy "Polak mądry po szkodzie", czy jak pisał Kochanowski: "Nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą, i po szkodzie głupi"

Kukurykuuu.pl

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

Copyright © 2012-2016 Kukurykuuu.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Joomla 1.7 Templates designed by college jacken